Pytania dydaktyczne

Autor: | Opublikowane w Nauka Brak komentarzy | Tagi:

Przez pytanie dydaktyczne właściwie się uczniowi o czymś mówi, zostawiając mu dopowiedzenie reszty. Przy pytaniu zwyczajnym doprowadza do celu jedno pytanie, przy pytaniu dydaktycznym nieraz dopiero cały szereg pytań. Przez to forma pytania zwyczajnego jest dość obojętną. Spełnia ono swoje zadanie, jeżeli pytany, u którego się wiedzę przypuszcza, zrozumie je i da zadowalającą odpowiedź. Im więcej rozchodzi się w pytaniu o rzecz, tym mniej staranną jest nieraz jego forma. Stąd wychodzi, że pytania ludzi, których horyzont umysłowy nie wychodzi poza świat realnie istniejący, są uchwycone zwykle w bardzo niedołężną formę. Przy pytaniu dydaktycznym forma jest bardzo ważna, bo od niej zależy wywołanie wiedzy, a przynajmniej naprowadzenie na jej ślad. Pytanie dydaktyczne stawia się tylko ze względu na pytanego ucznia i dlatego wymaga odpowiedniego uwzględnienia jego indywidualności. Im lepiej więc nauczyciel zna naturę młodzieży, tym lepiej prawdopodobnie będzie pytał. Dialog dydaktyczny między zręcznym nauczycielem a bystrym i w wiedzę zaopatrzonym uczniem może się zamienić dla obu stron w prawdziwą ucztę dydaktyczną. Rozumieją się i porozumiewają się ze sobą bardzo szybko, podczas gdy porozumienie między niezręcznym nauczycielem a nieudolnym uczniem jest nieraz bardzo trudne. O konieczności stawiania się w nauce przy pytaniu na stanowisko pytanego nie pamiętają nieraz ludzie głęboko uczeni, którzy pomimo swej uczoności są najgorszymi nauczycielami. Są dialogi dydaktyczne, które sprawiają przyjemność pytanemu, ale istnieją także dialogi, które pytanego z obszerną i pewną wiedzą doprowadzają do rozpaczy. Jakież wtedy przymioty powinno mieć pytanie dydaktyczne?

Pytanie powinno być zrozumiałe, staje się nim zaś przez to, że jest zastosowane do wieku i do stopnia umysłowego rozwoju ucznia. Inaczej trzeba pytać starszą, inaczej młodszą młodzież. Pytania na niższym stopniu nauki powinny się obracać w zakresie konkretnych faktów. Wystarczy tylko na chwilę opuścić sferę konkretną i przenieść się w abstrakcję, aby się przekonać, jak niedołężnie młodzież nią operuje. Trudniejsze formy myślenia, np. tworzenie trudniejszych pojęć i budowanie definicji nie należą do tego wieku, za to możliwe jest operowanie przejrzystszymi formami syllogizmu. Ponieważ każde pytanie jest zawezwaniem do wydania sądu, dlatego powinno być stawione w myśl sądu, który uczeń może wydać w odpowiedzi, czyli nie powinno przekraczać granic możliwości sądu ze strony ucznia. Młody uczeń empirycznie fakty rozpoznaje, ale ich związku przyczynowego nie zawsze rozumie. Dlatego fałszywe są na niższym stopniu kształcenia wychowawczego pytania tyczące się celów, skutków, przyczyn, względów, motywów, konsekwencji, charakterystycznych znamion itp., a jeżeli wypadnie koniecznie przejść w sferę abstrakcji, trzeba to uczynić w najplastyczniejszy sposób np. zamiast się pytać: „jaki cel przyświecał Napoleonowi?”, lepiej sformułować pytanie: „co chciał Napoleon?” Pytania zaczynające się od wyrazów; „pod jakim względem”, „wśród jakich warunków?” trzeba zastąpić innymi o konkretniejszych formach.

Pytanie powinno być treściwe, to jest zmuszające ucznia do odpowiedzi, która by jakąś treść zawierała. Ponieważ pytanie, jak wyżej napisano, ma wywołać sąd ze strony ucznia, dlatego niestosowne są te pytania, na które odpowiadając uczeń żadnej treści nie daje. Mamy tu na myśli pytania, na które odpowiedź brzmi tak albo nie. Przy odpowiedziach na takie pytania uczeń tylko potwierdza albo odrzuca sąd nauczyciela, a więc jego działalność umysłowa jest stosunkowo bardzo nieznaczna. Zamiast więc pytać się: „czy Hanibal przeszedł przez Alpy?”, lepiej sformułować pytanie w ten sposób, żeby uczeń w odpowiedzi musiał podać fakt, a więc: „którędy Hanibal dostał się do Włoch?“, albo: „kto pierwszy przeszedł z wojskiem Alpy?” Formy pytania z odpowiedzią: tak albo nie używa, co prawda, katechizm, dodając zwykle umotywowanie sądu dodatniego albo ujemnego, tymczasem ze stanowiska dydaktycznego to umotywowanie włożone w usta uczniowi, powinno być przedmiotem osobnego pytania. Zresztą nauka katechizmu jest w rzeczywistości wykładem. Jest ona w całym znaczeniu tego wyrazu dogmatyczną nie tylko na mocy swej treści, ale nawet na mocy formy, ponieważ odpowiedź jest przepisaną i wymaga się dosłownego jej powtórzenia. Z tym wszystkim formy pytania z odpowiedzią tak albo nie praktyka dydaktyczna nie zawsze będzie mogła uniknąć, zwłaszcza gdzie przez analityczne traktowanie empirycznych zjawisk nauka zmierza do ogólnej syntezy.