Nauka wywodząca cz. 1

Autor: | Opublikowane w Nauka Brak komentarzy | Tagi:

Nauka objaśniająca pracuje w obrębie tego, co uczeń wie z doświadczenia, obcowania i nauki przedstawiającej. Jej granice są więc ściśle określone indywidualnym zasobem wiedzy ucznia, poza który ona wyjść nie może. Nauka przedstawiająca polega na zakresie wiedzy nauczyciela i rozkładu naukowego. Ale jest jeszcze możliwy trzeci sposób uczenia, który z wiedzy ucznia już w umyśle istniejącej tworzy nową wiedzę przez wywodzenie. W nauce wywodzącej pracują ku wytkniętemu celowi równocześnie uczeń i nauczyciel, jeden nieświadomie, drugi świadomie, jeden jest prowadzony, drugi prowadzi. Samodzielność ucznia w nauce wywodzącej jest raz większa, raz mniejsza. Zależy to od jakości materiału naukowego i od zdolności ucznia. Przy łatwiejszym zagadnieniu wystarczy nieraz tylko wskazać drogę, a uczeń sam dojdzie do celu, przy trudniejszym trzeba go tą drogą w całości przeprowadzić. Ponieważ w nauce zbiorowej nauka musi być obliczona na średnie zdolności, przeto ingerencja nauczyciela w nauce wywodzącej jest na ogół znaczna. Ze stopni formalnych odpowiadają tej nauce stopnie trzeci, czwarty i piąty. Ostateczny cel nauki wywodzącej jest ten sam, co nauki przedstawiającej,  tj. uczeń zdobywa przez nią nową wiedzę, przy tym kształci materialnie, a przede wszystkim formalnie, swój umysł i wyrabia inteligentną i moralną osobistość.

Zwykłe zapatrywanie przypisuje tej metodzie najskuteczniejsze działanie pod względem formalnego kształcenia. I rzeczywiście, ciągłe wywodzenie z rzeczy znanych rzeczy nieznanych, kombinowanie i łączenie szeregów wyobrażeń, kontrolowanie prawdziwości wytworów myślenia, uczy logicznie myśleć, uczy tworzyć pojęcia, sądy i wnioski. Metoda ta pracuje wyłącznie w obrębie abstrakcyjnych materii, a nawet może przy używaniu jej łatwo wyrobić się przekonanie, że te materie istnieją dla siebie jako coś formalnego. Tak np. teoretyczna matematyka, operująca wyłącznie abstrakcjami, łatwo może w kształceniu zająć zupełnie odosobnione stanowisko, jeżeli przez zastosowanie nie jest wciągniętą w zakres rzeczy konkretnych.

Sfera nauki wywodzącej jest bardzo rozległa. Sprowadza ona szczegółowe objawy na ogólne zasady, albo odwrotnie z zasady wywodzi szczegóły. W ten sposób raz jest analityczną, drugi raz syntetyczną. W najogólniejszym znaczeniu wszelka nauka polegająca na kombinowaniu, zastosowywaniu, łączeniu pojęć naukowych i porównywaniu ich z sobą jest wywodzącą. Nie jest ona zupełnie samodzielną nauką, bo wszelkie kombinowanie musi mieć substrat, na którym się odbywa, a tego dostarcza nauka objaśniająca albo przedstawiająca. Nie jest także przywiązaną do jakiegoś przedmiotu naukowego wyłącznie, ale w obrębie każdego przedmiotu jej działanie się rozpoczyna, gdzie się działanie dwóch innych metod kończy. Może ona budować na pewno dopiero wtedy, kiedy grunt dla niej o tyle jest przygotowany, że materiał naukowy jest dojrzały dla dalszego wywodzenia.