Artykulacja nauki cz. 7

Autor: | Opublikowane w Nauka Brak komentarzy | Tagi:

Pierwsze myśli wykładu słuchacze przyjmują bardzo dobrze, lecz skoro wykład nie stara się w nich utrzymać przeglądu tego, co weszło do umysłów i bez artykulacji postępuje chyżym krokiem naprzód, nastaje chwila, że słuchacze tylko z nadzwyczajnym wysiłkiem idą w ślad za słowami mówcy, aż w końcu, nie mogąc opanować nawału myśli, zniechęceni przestają przyjmować to, co słyszą. Nauka więc, która ma być zrozumiałą, musi być przejrzystą, a przejrzystość zyskuje się przez artykułowanie. Im więcej nauka przez artykulację daje świadomość części, tym łatwiej uczeń rozumie całość.

Stąd zasada: materiał naukowy powinien nauczyciel z góry podzielić podług treści na pewne części. Części te muszą być nieraz większych rozmiarów, a więc muszą się rozciągać na kilka lekcji, w obrębie tychże części muszą być znowu mniejsze, tak żeby materiał jednej lekcji stanowił zaokrąglony obraz, albo zwarty szereg naukowych wyobrażeń. Części te nazywamy metodycznymi albo dydaktycznymi jednostkami. Nauczyciel, rozpoczynając lekcję, powinien mieć w głowie plan metodycznej jednostki. Jednostka ta będzie miała raz większą, raz mniejszą rozległość, ale nawet przy większej jednostce niema niebezpieczeństwa, że uczniowie jej nie ogarną, ponieważ łatwo pojmuje się to, co treścią jest połączone, lub co ma wspólną cechę. Jeżeli jednostka metodyczna na jedną lekcję wypadnie bardzo mała, to lepiej na niej poprzestać, niż zmuszać młodzież do pracy umysłowej ku drugiej jednostce.